Węgry

Węgierskie know how – czyli ściągawka przed wyjazdem

Kim jest tajemniczy turul, czym jest węgierska trauma i dlaczego zakazano grania piosenki „Szamoru Vasarnap”? Dzielimy się subiektywnie wyselekcjonowaną garścią informacji, o których warto wiedzieć przed podróżą na Węgry.

NOSTALGIA

Krzysztof Varga, pisarz, felietonista, pół-Polak, pół-Węgier pisze w „Gulaszu z turula” o Wegrzech: „grunt żeby była jakaś nostalgia, bo to ona konstytuuje węgierskie życie […] to tęskne wzdychanie do dawnej wielkości, choć ostatnia prawdziwa wielkość miała miejsce pięćset lat temu”. Co ma na myśli Varga? W sensie osobistym – melancholia pchająca Węgrów do rozwiązań ostatecznych częściej niż innych mieszkańców Europy rodzi się według niego m.in. na skutek egzystencji w nizinnie ukształtowanym terenie. Wielka Nizina Węgierska przypomina stepowy bezkres. Varga źródła węgierskiej nostalgii doszukuje się także w ciężkostrawnej kuchni i historii, która słowami „Mohacz” i „Trianon” jak wytrych włamuje się do węgierskich emocji.

POCHODZENIE

Węgrzy otoczeni obecnie ludami słowiańskimi do Europy dotarli z Uralu. Dlatego ich język – tak specyficzny – należy do grupy języków ugrofińskich – tych samych którymi władają Finowie czy Estończycy.

HYMN SAMOBÓJCÓW – BLOODY SUNDAY

Wyobraźcie sobie piosenkę tak melancholijną i hipnotyzującą, że po jej usłyszeniu człowiek jest gotów popełnić samobójstwo. Rezso Seress skomponował melodię, do której dwa lata później dopisane zostały słowa (zresztą przez reportera gazety kryminalnej). Co więcej, piosenka ta odniosła niebywały sukces na całym świecie: przetłumaczona została na kilkadziesiąt języków (w tym polski), wykonywana była przez kilkudziesięciu muzyków z całego świata (w tym wielu powszechnie znanych i cenionych). Samobójstwa popełniane w 1935 roku po obejrzeniu filmu, w którym piosenka ta była wykorzystana przyczyniły się do opisania fenomenu „hymnu samobójców” w 278 artykułach w Europie w ciągu zaledwie miesiąca. Powojenne władze Węgier, dbając o życie swoich obywateli, zakazały grania piosenki „Szamoru Vasarnap” przez dwadzieścia pięć lat. Także dzisiaj, Węgrzy przodują w ilości samobójstw w Europie (46 na każde 100.000 zgonów). Na dodatek podobno bajki kończą się tam słowami: „I żyli długo i szczęśliwie – aż do śmierci”. Pierwsza wersja „oryginalna”:

a druga w wykonaniu Bjork:

GULASZOWY KOMUNIZM

Tak jak u nas komuna trzymała się mocno, tak na Węgrzech po rewolucji ’56 nastały czasy człowieka o imieniu Janos Kadar czyli era tzw. Kadaryzmu. To co było charakterystyczne dla tych lat, to stosunkowo małoopresyjny jak na blok wschodni system polityczny, ze względnym poszanowaniem praw człowieka i wolności słowa. Ze względu na te cechy mówiono o nim gulaszowy komunizm (bo dużo różnych składników kształtujących ustrój), a Węgry nazywano „najszczęśliwszym barakiem w obozie komunistycznym”.

TURUL

Według węgierskiej mitologii narodowej lud Madziarów który zawędrował na dzisiejsze ziemie węgierskie prowadzony był przez Turula – mitycznego ptaka, wyglądem przypominającego sokoła. Obecnie, mimo że nie ma go w godle Węgier jest jednym z głównych symboli narodowych. W Budapeszcie trudno nie natknąć się na jego pomnik.

DZIEWCZYNA O PERŁOWYCH WŁOSACH

Chyba najsławniejsza węgierska piosenka – autorstwa zespołu Omega „Gyöngyhajú lány” czyli Dziewczyna o perłowych włosach.

EGESZSEGEDRE, czyli coś o JĘZYKU WĘGIERSKIM z przymrużeniem oka

Najważniejsze zwroty (fonetycznie):
dziękuję – kesenem
dzień dobry – jou reggelt kiwanok
egeszsegedre – na zdrowie
chciałbym zamówić duże piwo – rendelni seretnyk korszou szour;)
palinka – palinka
I okolicznościowy filmik:

MOHACZ I TRIANON

Dwa wydarzenia które ukształtowały węgierską „narrację narodowo-historyczną”. W konsekwencji bitwy pod MOHACZEM z XVI wieku Węgrzy utracili niepodległość na rzecz Turcji i kolejno Habsburgów, a kolejny okres prosperity nastał dopiero w czasach austro-węgierskich tj. pod koniec XIX wieku. Druga „klęska” to 1920r. i Traktat w TRIANON będący konsekwencją zakończenie I Wojny Światowej wraz z Niemcami po stronie przegranych. Trianon „rozbierał” Węgry i oddawał potrosze każdemu z sąsiadów. Węgrzy uznawali/uznają te decyzja za niesprawiedliwość, argumentując, że mieli mały wpływ na politykę zagraniczną Austro-Węgier, a ponieśli olbrzymie straty terytorialne.

fot. jezwegierski.blox.pl
fot. jezwegierski.blox.pl

ZŁOTA JEDENASTKA

To określenie jakim nazywa się piłkarską drużynę narodową Węgier z pierwszej połowy lat 50. W ciągu 4 lat wygrali 32 spotkań z rzędu. Zatrzymali ich Niemcy w finale mistrzostw świata 1954. Tym samym Węgrzy zostali wicemistrzami a ten mecz nazywano „cudem w Bernie”, bo nikt nie spodziewał się porażki drużyny w której grał m.in. Ferenc Puskas – chyba najpopularniejszy sportowiec węgierski i były zawodnik Realu Madryt w którym zdobył 157 bramek w 182 meczach. Polacy nie raz przekonali się o sile tamtejszego futbolu. Pomimo, że teraz węgierska kadra nie zachwyca to bilans meczów pozostaje dla Polaków wyjątkowo niekorzystny – 9 zwycięstw, 4 remisy i 20 porażek.

fot. activemaniak.pl
fot. activemaniak.pl

PRESZBURG

To dawna nazwa Bratysławy, przez setki lat była w mniejszym bądź większym władaniu Węgrów, a w czasach utraty przez nich Budapesztu stała się miejscem koronacyjnym węgierskich monarchów i stolicą Królestwa Węgierskiego. I tak z upływem lat powoli kształtował się jak zwykle w takich sytuacjach – spór sąsiedzki, który gorący pozostaje do dziś. Politycy (i z jednej i z drugiej strony) w trakcie niedawnych kampanii wyborczych odwoływali się do narodowych uprzedzeń grając raz kwestią mniejszości węgierskiej na Słowacji, a raz mniejszości słowackiej na Węgrzech.

LANGOSE

To placki, najczęściej drożdżowe, które Węgrzy sprzedają m.in. w budkach na mieście. Stanowią opcję na deser, ale mogą też być same w sobie daniem obiadowym. Najczęściej podaje się je z czosnkiem w różnych konfiguracjach, ale bywają też polane wyłącznie tymże sosem. Popularne są także na Słowacji.

TOKAJ

Tokajski region winiarski (na północy Węgier, koło granicy słowackiej) wpisany jest na listę dziedzictwa UNESCO, a sam Tokaj to nazwa miejscowości. Na Węgrzech swój rodowód ma tez inne powszechnie znane w Polsce wino – Egri Bikaver.

BUDA I PESZT

Te dwa miasta zostały połączone dopiero „za Austriaka”, tj. w 1873r. wraz z małą pozostałością dawnego miasta – Obudą. W skrócie Buda – to część willowa, bardziej zielona, a Peszt – jest centrum biznesowym, administracyjnym itp. Potocznie ponoć mieszkańcy Budapesztu na swoje miasto mówią po prostu Peszt.

DUNAJ

Cóż to za rzeka. Przepływa przez Budapeszt, ale swoje źródła ma w zachodnich Niemczech, nieopodal francuskiej granicy. Potem wody Dunaju płyną przez 10 państw – Austrię, Słowację, Węgry, Chorwację, Serbię, Rumunię, Bułgarię, Mołdawię i Ukrainę – po czym wpadają do basenu Morza Czarnego. Tak jak Ural wyznacza granice Europy, tak myślę że Dunaj mógłby być kierunkowskazem określającym twór zwany „Europą Środkową”. Nam kojarzy się chyba przede wszystkim z Austrią i Węgrami, ale Madziarzy za swoją narodową rzekę uznają jednak częściej Cisę, która w większym stopniu zajmuje ich państwo. Czyżby dla Węgrów miłujących swoją ojczyznę miłością dość egoistyczną, Dunaj ze swoim bezczelnym internacjonalizmem i niewzruszoną transgranicznością jest zanadto powszechny, by nie powiedzieć: europejski? 😉

0 comments on “Węgierskie know how – czyli ściągawka przed wyjazdem

  1. Bez przesady z tą piosenką, że niby taka dołująca, „Ta ostatnia niedziela” Fogga jest dużo gorsza.

Dodaj komentarz