góry Nepal TOP

Jak wygląda trekking w Himalajach – co warto wiedzieć przed startem?

nepal himalaje

Himalaje oferują ogrom tras trekkingowych nawet dla mniej wytrawnych górskich piechurów. W nepalskich księgarniach całe ściany pokrywają mapy poszczególnych szlaków, a wyobraźnię rozpalają szczególnie trasy wokół Mount Everestu i Annapurny.

Dwa sławne szczyty oddalone są od siebie o kilkaset kilometrów, dlatego najczęściej trzeba wybierać. My zdecydowaliśmy się na ten drugi. Jak „ugryźć” Himalaje i co warto wiedzieć przed wyruszeniem na wielodniową wędrówkę na trekking w Himalajach?

Dobra informacja na początek – aby zakosztować przygody w najwyższych górach na Ziemi, nie trzeba być zaprawionym profesjonalistą. Doświadczenie zdobyte choćby w naszych rodzimych Tatrach na pewno się przyda, ale na trasie spotkaliśmy osoby, dla których Himalaje były pierwszymi górami w życiu. Nie oznacza to, że trasy trekkingowe są lekkie, łatwe i przyjemne. Wręcz przeciwnie. Dobra kondycja i szacunek do zdobywanej wysokości (choroba wysokościowa) to ważne elementy składowe udanej wędrówki. Warto też być przygotowanym na duże wahania temperatury, w tym bardzo zimne noce oraz na kiepskie warunki sanitarne (standard zazwyczaj dużo niższy niż w naszych schroniskach).

W okolicach Annapurny (na zachód od Katmandu) najpopularniejsze są dwie trasy: kilkunastodniowy Annapurna Circuit i Annapurna Base Camp Trek, który można przejść w kilka dni.

Widok z bazy pod Annapurną (4200 npm.)

Trekking w Himalajach – jaką trasę wybrać?

Wiele zależy od czasu jakim dysponujemy. ABC zajmuje od 6 do 10 dni – w zależności od naszej kondycji i reakcji organizmu na wysokość. Z kolei przejście Circuit’a szacuje się na 18 dni (słyszeliśmy, że można zrobić w 15). My nie mieliśmy wyjścia, ograniczeni urlopem, zdecydowaliśmy się na ABC, stąd mamy o tym szlaku lepszą wiedzą.

Krajobrazowo obie trasy różnią się. Circuit jest bardziej dziki, wiedzie wokół całego masywu, a w trakcie wędrówki osiąga się wysokość aż 5146m n.p.m. (przełęcz Thorong La). ABC to trasa, której pierwsze dni prowadzą przez wsie położone na malowniczych wzgórzach. Wokół szlaku toczy się normalne życie zamieszkujących te tereny Gurungów. Dopiero ostatnie dwa dni, powyżej 3000m n.p.m. dostarczają prawdziwie górskich widoków. Trasa wiedzie do Sanktuarium Annapurny (4130m n.p.m.), czyli kotła lodowcowego z pięknym widokiem na sześcio i siedmiotysięczniki oraz oczywiście na samą Annapurnę.

Tempo przejścia trasy można regulować według własnych upodobań – na szlaku co kilka kilometrów są guest house’y, gdzie można się zatrzymać i spędzić noc. Żeby być niezależnym, polecamy wybrać się na ABC bez przewodnika i szerpy, szlak jest tak prosty, że mając ze sobą mapę, trudno się zgubić. W razie problemów zawsze można zapytać o drogę miejscowych. Kto jak kto, ale oni doskonale znają tamtejsze ścieżki.

nepal

Dlaczego nie Everest?

Choć Everest wydaje się naturalnie pierwszym wyborem przy wyborze trasy na przygodę w Himalajach, to szlaki wokół Annapurny goszczą więcej wędrowców (co samo w sobie może być akurat ich minusem). ABC i Circuit uznawane są za łatwiejsze i bardziej zróżnicowane przyrodniczo. Nie bez znaczenia jest też prostsza i tańsza logistyka wyprawy w rejon Annapurny. Do Pokhary – czyli bazy wypadowej na trekkingi (także wokół Dhaulagiri) można dojechać z Katmandu autobusem (8h) lub dolecieć samolotem. W przypadku Lukli – bazy wypadowej Everestu – dotarcie możliwe jest jedynie drogą powietrzną. Obszerne porównanie szlaków można znaleźć na przykład tutaj.

Trekking w Himalajach – co trzeba wiedzieć przed startem?

ACAP i TIMS – czyli obowiązkowe permity

Aby wyruszyć na trekking w Himalaje, niezbędne jest uiszczenie opłaty na rzecz ochrony środowiska w rejonie Annapurny, ACAP (ACAP – Annapurna Conservation Area Project), która jest jednocześnie pozwoleniem na wejście na szlak. Dodatkowo, jeśli idziemy bez przewodnika, trzeba wyrobić TIMS (Trekker’s Information Management System), który jest naszym „dowodem osobistym” w Himalajach. Na trasie w dwóch miejscach (na początku trasy w Birethanti i w Chomrong) znajdują się punkty kontroli, gdzie warto odnotować swoją obecność. Choćby ze względów bezpieczeństwa – by (odpukać) wiedzieli gdzie szukać… 😉

W Pokharze można wyrobić oba te dokumenty w jednym miejscu. Biuro znajduje się około 5 minut spacerem z dworca autobusowego, na który przyjeżdżają autobusy z Katmandu (Rastra Bank Road). Na miejscu należy wypełnić formularze i przedstawić cztery zdjęcia (można zrobić bezpłatnie na miejscu). Najpierw należy wyrobić ACAP, a następnie z dokumentem w ręku przejść do biurka, gdzie możemy wyrobić TIMS. Formalności trwają około 15 minut. Koszt to: ACAP – 2000 NPR, TIMS – 1000 NPR.
Warto wziąć pod uwagę, że biuro czynne jest tylko do godziny 16:00. Autobusy z Katmandu docierają do Pokhary między 14 a 15, więc jeśli zależy nam na czasie, warto formalności załatwić zaraz po przyjeździe.

autobus nepal
Takim autobusem dociera się z Katmandu do Pokhary.
bus nepal
Standard autobusów z Pokhary do Nayapul – skąd wyrusza trekking jest różny. Zdarza się, że pojazdy są w złym stanie technicznym. Trzeba mieć to na uwadze – zwłaszcza gdy droga wiedzie serpentynami wysoko w górach. Do czasu takiej przejażdżki pozostawaliśmy nieczuli na tego typu „atrakcje”. Do czasu… 😉

Pieniądze

Przede wszystkim należy mieć ze sobą zapas gotówki. Poza Pokharą nie ma możliwości skorzystania z bankomatu czy wymiany pieniędzy w kantorze.

Z przewodnikiem czy bez?

Trasę spokojnie można przejść bez przewodnika, wystarczy kupić mapę w jednej z księgarni w Pokharze lub Katmandu i ruszyć w drogę. Podobnie jeśli chodzi o usługi tragarza: dla młodego, zdrowego człowieka wniesienie na górę swojego plecaka nie powinno być problemem, można więc spokojnie zrezygnować z usług tragarzy. Tematem na osobną dyskusję są kwestie etyczne takiej transakcji.

Jeden z tragarzy w Chomrong.

Noclegi

Na trasie jest bardzo dużo miejsc noclegowych, szczególnie w wioskach położonych poniżej 3000 m.n.p.m. Wraz z wysokością ich ilość się zmniejsza, przed każdą miejscowością znajduje się tablica z informacją o ilości miejsc oferujących noclegi i kolejnych położonych wyżej. W sezonie na szlaku jest dużo turystów, w tym zorganizowanych grup wycieczkowych. Warto mieć to na uwadze i nie zjawiać się tuż przed zmrokiem w miejscu, gdzie są tylko dwa guest house’y. W przeciwieństwie do jedzenia ceny noclegów są tym niższe, im wyżej jesteśmy. Ceny wahają się od 150 do 500 NPR.

Dwa łóżka i stolik. Standardowy pokój na trekkingu. Tu w lodge'y na Annapurna Base Camp.
Dwa łóżka i stolik. Standardowy pokój na trekkingu. Tu w lodge’y na Annapurna Base Camp.

Jedzenie

Na trasie aż do Bamboo mnóstwo jest punktów, gdzie można coś zjeść lub kupić przekąski. Trzeba jednak pamiętać, że im wyżej, tym drożej. Najlepiej więc zaopatrzyć się w przekąski w Pokharze i mieć przy sobie zastrzyk energii. Każdy guest house prowadzi swoją restaurację, najczęściej o dosyć obszernym menu. Co do ciepłych posiłków – zwyczajem jest, że je się tam, gdzie się śpi. W przeciwnym razie właściciel może obarczyć nas dodatkową opłatą – nawet 800 NPR (oczywiście nie dotyczy to ciepłych posiłków na trasie). Za obiad na trekkingu zapłacimy 400-600 NPR.

Woda

Z piciem sprawa przedstawia się podobnie jak z jedzeniem: im wyżej, tym drożej. Warto pamiętać, że woda z górskich potoków nie nadaje się w Himalajach do picia. Żeby ją uzdatnić można kupić specjalnie do tego przeznaczone tabletki (niedrogie, do kupienia w sklepach w Katmandu i Pokharze), napełniać swoje butelki filtrowaną wodą dostępną w wioskach (70-180 NPR zależnie od wysokości) lub kupować wodę butelkowaną.

Temperatura

W sezonie trekkingowym niebo jest najczęściej bezchmurne a słońce świeci naprawdę mocno – w ciągu dnia można przyjemnie wygrzać się w jego promieniach. Nie ignorujcie jednak informacji o przenikliwym zimnie na wysokościach – im wyżej, tym chłodniej i szczególnie odczuwalne jest to w nocy. Najlepiej być na to przygotowanym i zapakować do plecaka ciepłe rzeczy, które przydadzą się na pewno. W listopadzie na Machapuchare Base Camp (3700m npm) w nocy temperatura spadała poniżej 0°C, a temperatura w pokojach była niewiele wyższa (nie ma ogrzewania). Jeśli gospodarze sami o to nie zadbali, warto upominać się o grube koce, które w nocy mogą nam uratować spokojny, ciepły sen.

Annapurna Base Camp
Trudne warunki noclegowe, w dzień wynagradzają piękne widoki.

Elektryczność

Na całej trasie jest prąd, ale w wyżej położonych miejscach oznacza to tylko światło w pokoju. Najczęściej nie ma gniazdek – możemy z nich skorzystać za dodatkową opłatą. Podobnie rzecz ma się z ciepłą wodą, która w wielu miejscach jest dostępna za dopłatą.

Wi-fi

W czasie trekkingu prawie każde miejsce oferujące noclegi reklamuje się dostępem do Wi-fi. Niżej rzeczywiście internet jest dostępny, wyżej dostępny jest za dodatkową dopłatą, natomiast w ostatnich punktach noclegowych nie łudźmy się – nie ma tam nawet zasięgu w telefonie.

Ile kosztuje trekking w Himalajach?

Kluczowa w dotarciu do Nepalu jest cena biletów samolotowych. Sam pobyt na miejscu należy do tanich (oczywiście jeśli nie pozwalamy sobie na szaleństwa). Tygodniowy trekking wraz z dojazdami można zamknąć poniżej 1000 złotych, czyli paradoksalnie Himalaje z punktu widzenia naszego portfela są bardziej dostępne niż choćby Alpy.

annapurna base camp himalaya
Ostatni fragment trasy do bazy pod Annapurną

Kiedy jechać?

Szczyt sezonu datuje się na okres od połowy października do końca listopada. To czas już po porze monsunowej, a jeszcze przed nadejściem zimy. Plusem tego okresu jest też dużo prawdopodobieństwo dobrej pogody – my każdego dnia mieliśmy słońce i piękne niebieskie niebo. Niektórzy narzekają na dużą liczbę turystów w sezonie. W naszym odczuciu tłoku na szlaku nie było. W lodgach zawsze było miejsce do spania, a ze względu na temperaturę, ceniliśmy sobie obecność kompanów do chuchania i dodatkowego ogrzewania zimnych pomieszczeń 🙂 Nie bez znaczenia była też możliwość wymiany doświadczeń – na szlaku można poznać naprawdę ciekawych ludzi.

Więcej o trekkingu do ABC tutaj: Annapurna Base Camp – trekking do stóp ośmiotysięcznika (co, jak i gdzie).

„JUREK” – świetny dokument Pawła Wysoczańskiego o Jerzym Kukuczce. Dla zainteresowanych tematyką pozycja obowiązkowa 🙂

0 comments on “Jak wygląda trekking w Himalajach – co warto wiedzieć przed startem?

  1. kachnagrubachna

    O rany, co za post, trafiłam idealnie! Czaję się na Nepal i czaję, kombinuję, jakby tu ugryźć część trekkingową, a tu pełna instrukcja. Z niecierpliwością czekam na post o ABC!

  2. Pingback: Annapurna Base Camp – trekking do stóp ośmiotysięcznika | Dwakapi.pl

  3. Wow, świetna i szczegółowa instrukcja! Naprawdę kawał dobrej roboty. Kilka dobrych lat zbieram się w sobie, żeby w końcu wyruszyć na Nepal, dzięki takim poradnikom jestem coraz bliżej dopięcia wszystkiego na „ostatni guzik”:)

Dodaj komentarz