dziecko góry Polska W góry z dzieckiem

W góry z dzieckiem. Gorce i szlak na Maciejową

maciejowa gorce

Gorce i Maciejowa! Ani szczególnie wysoka, ani niespecjalnie trudna, ale dla nas była pierwszym górskim celem do zdobycia we troje. I z tego punktu widzenia, liczący 815 m. n.p.m. szczyt jawił się jak Everest.

I Everest został zdobyty, a sama trasa okazała się malownicza i idealna do wędrówki z maluchem w chuście. Pomysł wejścia na Maciejową z dzieckiem podsunęła nam nasza pani doktor. A lekarzy trzeba słuchać 😉 Zabraliśmy więc trzymiesięcznego wtedy bobasa do Rabki i ruszyliśmy w górę do bacówki.

Nie wymyślilibyśmy lepszej trasy na start górskiej przygody we troje. Gorce to piękne góry, w sam raz na teren zapoznawczy. Rabkę można lubić albo i nie, my poza parkiem zdrojowym nie spędziliśmy tam wiele czasu. Ale jeśli gustujecie w miejscowościach zdrojowych to na pewno znajdziecie coś dla siebie nawet w trakcie dłuższego wypadu.

maciejowa gorce

Którędy wejść na Maciejową?

Szlak czerwony: Rabka Zdrój – Schronisko PTTK na Maciejowej

Malowniczy czerwony szlak to fragment Głównego Szlaku Beskidzkiego. W Rabce możemy na niego wejść na przykład w parku zdrojowym – wtedy pozostaje nam podejść niewielki odcinek między zabudowaniami jednorodzinnymi i od razu wychodzimy poza miasto. Przed nami około półtorej godziny przyjemnego spaceru: najpierw szeroką trasą wśród łąk z pięknym widokiem na okoliczne pasma, później delikatnie pod górę już bardziej górskim szlakiem.

W Internecie znaleźliśmy informacje, że jest to trasa do pokonania wózkiem. Nie mieliśmy co prawda wózka ze sobą, ale raczej odradzamy. Szlak jest kamienisty, droga jest nierówna. Z łatwością przechodzi się ją piechotą, natomiast trudno sobie wyobrazić tam przyjemny spacer z wózkiem.

Ostatni odcinek tego szlaku prowadzi już w lesie, ale sama droga niewiele się zmienia. Prowadzi łagodnie pod górę a przed samym już schroniskiem przy dobrej widoczności odsłania się piękny widok z panoramą Tatr. A z takim widokiem pozostaje nam już tylko rozłożyć matę, zamówić herbatę w schronisku i być. Czysta przyjemność 🙂

maciejowa gorce

Szlak czarny: Plasówka – Schronisko PTTK na Maciejowej

Do czerwonego szlaku można też dojść czarnym, który rusza z Plasówki. Jest to rozwiązanie dla tych, którzy nie lubią chodzić dwa razy tą samą trasą. My akurat mieliśmy nocleg w tej okolicy więc postanowiliśmy zrobić pętlę. Trzeba jednak pamiętać, że jest to typowy szlak dochodzący i zdobywa on górę dosyć stromym prawie godzinnym podejściem. Można się zmęczyć, ale można też poczuć, że się żyje – kto co lubi 🙂

Po połączeniu szlaków do schroniska zostaje około 15 minut szlakiem czerwonym. Warto też dodać, że bacówka na Maciejowej położona jest w urokliwym miejscu, a sama w sobie ma dużo klimatu. I nieprzypadkowo rodzi skojarzenia z innymi, widzianymi w polskich górach schroniskami. Jest bowiem jednym z 10 „schronisk turystyki kwalifikowanej”, czyli zespołu bacówek, które w latach ’70 i ’80 według podobnego projektu powstawały pod auspicjami PTTK. Wśród nich oprócz Maciejowej są m.in. Rycerzowa, Krawców Wierch, Lubań czy bieszczadzka bacówka pod Małą Rawką.

Bardzo ciepło wspominamy tę trasę. Po kilku miesiącach niebytności w górach zobaczyliśmy, że wszystko jest na swoim miejscu i że z maluchem też można. I że warto słuchać się lekarza rodzinnego 😉

Maciejowa i gdzie dalej?

Maciejowa może być tylko pierwszym przystankiem na drodze w wyższe partie Gorc i w stronę Gorczańskiego Parku Narodowego (który zaczyna się dopiero ok. godziny drogi od Maciejowej). Mniej więcej tyle czasu zajmie nam zdobycie kolejnego schroniska (Stare Wierchy). Za kolejny dwie godziny z wąsem można być już w głównym gorczańskim schronisku, czyli na Turbaczu.

maciejowa gorce

0 comments on “W góry z dzieckiem. Gorce i szlak na Maciejową

Dodaj komentarz